
W Polsce każdego roku rozpoznawanych jest 1100 – 1200 nowych przypadków nowotworów u dzieci. Rozpoznanie choroby nowotworowej u najmłodszych w Polsce w znaczącym odsetku (20%) dotyczy najbardziej zaawansowanego klinicznie stadium choroby, podczas gdy w Europie Zachodniej odsetek ten jest trzykrotnie niższy (6–7%). Trwałe wyleczenie dzieci, sięgające niekiedy 70–90% przypadków, jest możliwe tylko przy rozpoznaniu w najwcześniejszym stopniu zaawansowania choroby. Tak więc nawet przy uzyskiwaniu identycznych wyników leczenia w tych samych klinicznie stadiach choroby ogólne wyniki uzyskiwane u nas są zdecydowanie gorsze niż w Europie Zachodniej i USA.
Co możemy zrobić, żeby zmienić ten stan rzeczy?




